Fajerwerki - fajerwerki nad Zakopanem
W tym roku w końcu pojechałam do mojego wymarzonego Zakopanego. Byliśmy tam kilka dni. Zatrzymaliśmy się w przecudnym hotelu. Drogi ale warto było. Mogłam korzystać z dodatkowych usług i atrakcji jakimi były basen, sauny czy gabinetu masażu. W Zakopanem spędzałam też sporo czasu na nartach. Hotel , w którym się zatrzymaliśmy organizował też imprezę sylwestrową. Miała być ona nietypowa więc postanowiliśmy w niej uczestniczyć.Zaczęło się wszystko ucztą po góralsku. Następnie po kolacji wszyscy wsiedli do sań i brali udział w kuligu.Po powrocie bawiliśmy sie do rana przy przygrywkach góralskiej kapeli. Było wesoło i inaczej. Przerywnikiem, który nie miał nic wspólnego z góralami były pokazy pirotechniczne .Po północy wyszliśmy przed hotel i mogliśmy oglądać przepiękne pokazy sztucznych ogni. Nie było końca rozbłyskującym na niebie ogni.
Fajerwerki czy jak kto woli sztuczne ognie nieprzerwanie rozświetlały niebo. To było tak niesamowite ,ze trudno mi opisać. A do domu wracałam pod wrażeniem całego pobytu.